Ostatnimi czasy, mimo że nie pisałem, nie leżałem do góry brzuchem. Otóż zrobiłem swój drugi reroot, a później trzeci, a teraz czeka mnie czwarty (ale o tych dwóch kiedy indziej). Mam wrażenie, że rerooty są dla mnie trochę jak dzierganie dla starszych pań, lubię sobie zająć ręce podczas kiedy np. oglądam film (chociaż w sumie to oglądam film, żeby szybciej zleciało mi robienie rerootu), w każdym razie, z razu na raz idzie mi to coraz szybciej i jest to dla mnie bardzo przyjemne spędzanie czasu.
Mój drugi reroot planowałem już od wakacji (tak jeszcze zanim zrobiłem pierwszy) i miał on być wykonany na mojej Abbey z serii "Scaris", którą chciałem przerobić na Abbey Basicową. Jednak w moich planach nie istniał tylko reroot, jednak zmiana ciałka Abbey na wyższe, tak żeby pasowała wzrostem do swojej kuzynki - Marisol (która jest moim trzecim rerootem).
Czasami więc przeglądałem aukcje na Allegro w poszukiwania jakiegoś trupka dorosłej lalki MH jednak nic takiego nie znajdywałem. W końcu bardzo nieoczekiwanie znalazłem osobę która miała trupka Casty, którą to pogryzł pies. (miała kilka nie dużych dziurek na ciele, na stopach najmocniejsze i odgryzione palce w jednej dłoni) bez zastanowienia kupiłem i próbowałem swoich sił w malowaniu.
Po wielu nieudolnych próbach zamówiłem sobie farbki do modeli i kupiłem brokat w sprayu tym bardzo dobrze udało mi się pokryć zielone ciałko czarownicy, a całość pokryłem lakierem samochodowym (tak samochodowym i bardzo ładnie wszystko przykrył). Oczywiście ciałko przeszło wcześniej wygładzanie pilniczkiem oraz przeszczep stóp z poprzedniego ciałka (aby nie było problemu z wkładaniem starych butów itp.) oraz ma zamienione dłonie. Niestety nie wszystko poszło tak pięknie ponieważ farba cały czas ściera się na kolanach, ale mam nadzieję, że coś wymyślę.
I porównanie przed robieniem loków (teraz Abbey ma krótsze włosy - trochę za kolana i ma ich mniej, jednak różnica nadal jest bardzo duża)
![]() |
| Abbey już na wyższym ciałku |
Jeżeli chodzi o włosy to ostatecznie są bardzo przyjemne w dotyku itd. jednak ciągle ni zachowują się jak lalkowe włosy, jednak włosy Kitty też nie były idealne, teraz znalazłem jeszcze jedne włosy też do warkoczyków, jednak zupełnie inne, które moim zdaniem są bardzo zbliżone do lalkowych. Tak to nimi zrobiłem reroot Marisol jednak o tym w innym poście. Mam zamiar napisać nowy post niebawem ponieważ muszę nadrobić zaległości, następny będzie o nowych lalkach MH które mi ostatnio przybyły. :) A na sam koniec pytanie: Jak myślicie jaka lalka będzie moim czwartym rerootem?
To na tyle w tym poście, bardzo wszystkich Was pozdrawiam i dziękuję, że mimo tej przerwy ciągle jesteście ze mną :)





















































