Tak jak obiecałem jest kolejny post :D Dzisiaj pokażę Wam nowe lalki które nabyłem i dostałem w ostatnim czasie. Nie będę się dzisiaj tak rozpisywał więc po prostu zacznijmy. (będzie więcej do czytania na dole ;))
Pierwszą lalką był Porter którego kupiłem bodajże w Carrefourze za 50 zł, stałem przed tą półką gdzie były jakieś 4 lalki Monster High i trzymałem tego pana wpatrując się w niego przez szybkę nie wiedząc ile kosztuje i czy brać, czy nie brać. Na początku razem z tatą nie wiedzieliśmy gdzie jest czytnik cen więc tym bardziej się zastanawiałem. Ogólnie to taka zabawna sprawa bo poprzedniego dnia oglądałem sobie "Monster High Szkoła Duchów" i zastanawiałem się nad jego kupnem :P Już chciałem zrezygnować a tu nagle tata znalazł czytnik, więc patrzymy "50 zł" w pierwszej chwili nie byłem pewien ale tata szybko zareagował "Co ty się w ogóle zastanawiasz?" Tak więc przez to zdanie wziąłem go, bo w sumie racja, że taka okazyjka mogłaby mnie już nie spotkać :D
Następną lalką była Spectra, chociaż kupiłem ją mniej więcej w tym samym czasie. Duszka jest jednak używana i kupiona na Allegro, nie pamiętam dokładnie za ile ale z przesyłką też chyba koło 50 zł, a jest w idealnym stanie ze wszystkimi dodatkami (pamiętnik, fretka i torebka też jest jednak nie zostały uwiecznione na poniższym zdjęciu)
Ostatnia lalka nijak mieściła się w moich planach, po pierwsze nie miałem tyle kasy, żeby wydawać na lalkę, po drugie nigdy nie chciałem mieć kilku lalek tej samej postaci, oczywiście jest niesamowita i trochę mi się o niej marzyło, jednak sam bym jej sobie nie kupił. A tu pewnego dnia wchodzę na Facebooka i patrzę że fanpage Ever After High organizuje konkurs gdzie to wygrania jest właśnie ta panna. Zadanie... Wydawałoby się banalne. A więc usiadłem pomyślałem nad hasłem mocy i napisałem :) Wiem, że chyba się spodobało bo jakaś dziewczyna ukradła moje hasło i mówiła, że "było w Internecie więc też skorzystała" czy jakoś tak :P Ha ha, szkoda że sam to wymyśliłem...
Brzmiało ono następująco:
"Przeszłe porażki pomagają nam w przyszłej wygranej. Pamiętaj, że w tobie jest siła i moc, musisz tylko to w sobie zobaczyć i zawsze kroczyć przed siebie – pamiętaj też, że „Chcieć to Móc!” A więc nigdy nie poddawaj się i walcz o swoje!"
Pozostawało czekać na wyniki, możecie sobie wyobrazić jak się poczułem kiedy dowiedziałem się, że to właśnie do mnie trafi SDCC 2015 kolekcjonerska lalka Raven Queen! Na serio stałem jak wryty, no może nie stałem, bo siedziałem, ale zdecydowanie jak wryty. Nie wiedziałem co robić... Wydać z siebie okrzyk? Wyskoczyć przez okno? Nie, przez okno lepiej nie to może...? O, to może pobiegnę wielkiej euforii do kuchni i opowiem wszystko mamie xD Kiedy mój zaciesz delikatnie opadł wysłałem do nich maila i wszystko co trzeba było zrobić zrobiłem. To teraz tylko czekać na kuriera, nie powiem to pierwszy kurier który przyjechał do mnie po miesiącu :D Właściwie zupełnie przestałem czekać, a w tamten poniedziałek chciałem napisać do EAH z zapytaniem czy wiadomo co się dzieje z moją paczką. A tymczasem do mojej mamy przyszedł sms że zostanie wykonana próba dostarczenia przesyłki, ale zaraz... nikt nic przecież nie zamawiał... A więc, musiała to być moja Raven :3 I tak, było tamtego dnia przybył kurier, mama musiała coś wypełnić i paczka dostała się w moje łapki.
Pierwsze co mnie zdziwiło to to, że Raven była w pudełku od Miry, w sensie nie w opakowaniu a w kartonowym pudle do którego jej pudełko było po prostu "wrzucone". Karton był zdecydowanie za duży, a wszędzie było logo Mattela i napis "teenage Evil Queen" a ja takie "Że co?" Szczerze byłem trochę poddenerwowany ponieważ wiem, że nagrodami dla pozostałych zwycięzców miały być lalki z DG... Uspokoiłem się dopiero kiedy otworzyłem jedno wieczko pudla i moim oczom ukazała się... pustka, tak lalka była wciśnięta w drugi bok przez co po otworzeniu jednego wieczka nie było jej jeszcze widać :P Na szczęście, to była Raven," The daughter of the Evil Queen"
Na początku zupełnie nie zwróciłem uwagi, że lalka nie posiada drugiego opakowania, które powinno zakrywać to pierwsze, w sumie to skapnąłem się dopiero po dwóch tygodniach :P Ale nie przeszkadza mi to bo lalkę i tak trzymałbym w tym właściwym.
A więc, czy odpakowałem moją Raven? Oczywiście! Ale za każdym razem po tym jak zrobię zdjęcia, czy po prostu nacieszę nią swoje oczy odkładam ją z powrotem.
Tak prezentuje się wyjęta:
A tak wyglądała po wyjęcia z wielkiego kartonowego pudła:
Kocham ten portret <3 Pudełko też jest niesamowite <3
Art lalki też jest przepiękny *-*
A lalka... Cudo <3
Jedna rzecz mnie ciekawi, na tych zdjęciach nie ma loga Ever After High na pudełku, ponieważ odpadło i majtało się w środku, musiałem sam je przykleić... Cały czas ciekawy też jestem czemu nie dali mi tego drugiego opakowania...
No i na zakończenie krótka sesyjka w plenerze:
I jedno takie mroczne:
To by było na dzisiaj wszystko. Co myślcie o nowych osóbkach w mojej kolekcji? I co myślicie o samej Raven :3 A propos koleckcji zakładki z lalkami zostaną uzupełnione dopiero jak skończy się przebudowa w moim pokoju, rozpakuję wszystkie panny z pudła i może każda dostanie taką fotkę na kamieniu jak wyżej? Na pewno podzielę Ever After High i Monster High na oddzielne zakładki ;)
Do napisania i Pozdrawiam!























































