W sensie "hej, chciałbym Wam dzisiaj pokazać obraz który namalowałem jakiś czas temu" (nawet mi ten wstęp nie brzmiał wiarygodnie...). Taaak... Obraz jest już namalowany od bardzo dawna, ale ja jakoś nie mogłem się wziąć w garść i wstawić tego posta... A dzisiaj miałem takiego lenia że siedziałem cały dzień w salonie z laptopem oglądając filmy i grając w simsy ;-; (tak wiem kreatywnie) jak na początku zdania napisałem, mam potwierdzonego lenia... Na szczęście już za półtora tygodnia wyjeżdżam na obóz i nie będę się nudził przez następne dwa tygodnie :P
Ta.... Powróćmy może do głównego tematu, jakim jest obraz Raven. Otóż ja osobiście nie przepadam za malowaniem farbami, wolę rysować, ale coś mnie wzięło, żeby spróbować się w tym obrazie... Nie wyszedł może jakoś idealnie ale... chyba nie jest też jakoś okropnie :P
"Zamiast rzęs miała wachlarze" xD
Ok... Co sądzicie? Możecie widzieć takie tyci-tyci-tyci podobieństwo z obrazkiem z ekskluzywnej lalki Raven (przedstawiający Raven w Wtw) trochę się na nim wzorowałem :P Napiszcie co sądzicie w komentarzach :)
A teraz sprawy organizacyjne xD
Znowu pojawił się nowy nagłówek i jestem ciekawy co myślicie... Znowu jest to zdjęcie z mojej sesji, a dokładniej Lorny i było zrobione pod wodą... Po obróbce tak mi się podobało, że zrobiłem z niego nagłówek... Od bardzo dawna myślę nad zmianą nazwy (między innymi przez dokuczania z którymi musiałem się zmierzać co jakiś czas -_-)
Oryginalne zdjęcie:
Zdjęcie było robione w basenie, ze świeżo nalaną wodą, więc nie rozumiem dlaczego była zielona... Ale miałem naprawdę wielką frajdę (do czasu, aż zrobiło mi się okropnie zimno przy 30 stopniach...) przy robieniu tych zdjęć więc mam całą sesję z Lorną ^-^
Zdjęcie przerobione:
Myślę, że naprawdę wyraźnie widać różnicę (klasycznie obrazek przerabiany w PicMonkey)
Nagłówek:
I nagłówek z nową nazwą bloga "World from my Dreams"... Na razie jest to tylko napis na nagłówku, a adres bloga się nie zmienił, ponieważ chciałbym się dowiedzieć co o tym myślicie. Mi się osobiście podoba i fajna jest ta czcionką którą znalazłem w internecie... (fajnie się wpasowała w tło) Zastanawiam się czy nie zrobić "Welcome in" i niżej dopiero "World from my Dreams" W każdym razie :D
Wydaje mi się, że na moim blogu piszę o rzeczach, o których bardzo rzadko zdarza mi się rozmawiać normalnie, a ja sam bardzo długo wstydziłem się tego co lubię... a przecież dlaczego? Dlaczego mam się wstydzić tego co lubię? STOP *Inspiracja na kolejny post o przemyśleniach*
W każdym razie o znaczeniu osobistym nazwy i tej tajemniczości w moich nagłówkach dowiecie się w innym poście :)
A i jeszcze jedno, jako, że bardzo często dostaję od Was różne pytania (czasem nie związane z postem), zastanawiam się czy nie zrobić oddzielnego nagłówka "1000 pytań do" gdzie moglibyście zadawać mi pytania - na każdy temat, o co chcecie (Tylko pamiętajcie, że są pewne granice >.>) Co o tym myślicie?
No dobra, czekam na Wasze komentarze, macie może jakiś sposób na totalnego lenia i nudę? :P Ostatnio bez przerwy przeglądam bloga Sandomii i po prostu uwielbiam te "lalkowe historyjki" jeżeli nie masz nic przeciwko też mogę u siebie coś takiego robić? (miałbym jakieś zajęcie :P)
Dobra już bez gadania, czas na pożegnania, jak poczuję to rymuję, rymowanie, fajne granie, a gdy się skończy... eee... To cześć i do napisania! :D










