poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Wróciłem! + Liebster Blog Award

Hej!
W sobotę wieczorem wróciłem z obozu, trochę dziwnie wrócić do cywilizacji po dwóch tygodniach praktycznie bez niczego co związane jest z elektrycznością. Sam obóz był chyba najfajniejszy z tych na których byłem (ten obóz jest organizowany co roku przez moich znajomych jest to obóz non-profit dla dzieci z rodzicami, odbywa się w lesie gdzie pierwszego tygodnia jest kwaterka i budujemy obóz np. kuchnie, jadalnie, latrynę rozstawiamy namioty itd. a w drugim tygodniu no cóż, żyjemy tam :D) W tym roku już kolejny raz obóz odbył się nad Czarną Hańczą i było naprawdę super :) Poznałem kilka świetnych osób i... No i nie wiem co jeszcze mogę Wam opowiedzieć. Nie mam dla Was żadnych zdjęć jednak zostałem nominowany do "Liebster Blog Award" przez swiatzanki.blogspot.com

Ogólnie to nie znam się na tego typu "wyzwaniach" na blogach i żadnego też chyba nigdy nie robiłem. No ale okejka dostałem następujące pytania:

1. Ulubiona książka?
Nie czytam za dużo, jednak to nie znaczy, że nie lubię czytać. Nie lubię jak jestem zmuszany do czytania (lektury), muszę sobie sam wybrać książkę lub ktoś musi mi ją polecić (jednak nie każda mnie wtedy zainteresuje) Tak więc pomijając lektury wszystkie książki które czytałem bardzo lubię. Ale ulubiona? Hm... Na tą chwilę jest nią chyba ostatnia przeczytana prze ze mnie książka tzn "Star Wars: Nowy Świt" która jest wprowadzeniem do serialu "Star Wars: Rebels". Osobiście nie wiedziałem o jej istnieniu, a jak się dowiedziałem to od razu ją zamówiłem (jako wierny fan seriali ze Star Warsów). Teraz nie mogę się doczekać nowej książki, która wychodzi chyba w październiku w Ameryce, niestety nie wiem kiedy wyjdzie w Polsce, a powieść dotyczy Ahsoki, czyli mojej ulubionej postaci forever. Ma ona opowiadać o tym co działo się z Ahsoką po odejściu z zakonu Jedi. Jednak patrząc na to ile czasu tłumaczony był Nowy Świt możliwe, że poczekam sobie jeszcze kilka lat T-T



2. Jaki zespół, lub też piosenkarza czy piosenkarkę lubisz najbardziej?
Meghan Trainor, Adelle, Twenty One Pilots.

3. Lato czy zima?
Lato!

4. Jak bardzo i czy w ogóle lubisz blogować?
No jasne, że lubię! Gdybym nie lubił to dlaczego bym to robił? Blog jest dla mnie miejscem gdzie mogę podzielić się swoimi zainteresowaniami z innymi i nie muszę udawać kogoś kim nie jestem :)

5. Dlaczego założyłeś/założyłaś bloga?
A no właśnie odpowiedziałem na to powyżej, żeby móc dzielić się swoimi zainteresowaniami z innymi, nie wstydzić się tego co lubię, tutaj jestem sobą :3

6. Kino czy teatr?
K I N O

7. Wolisz długie czy krótkie posty?
To zależy, nie umiem tego określić jednoznacznie, czasem lubię czytać długie a czasem mi się nie chce, najlepsze są takie "umiarkowane" :D

8. Wolisz posty z dużą ilością zdjęć czy bez nich? 
Wolę posty ze zdjęciami niż bez, dlatego często staram się je wplatać jeżeli nie mam żadnych sesji. (patrz wyżej :D)

9. Ulubiony kolor?
Turkusowy, Limonkowy.

10. Czemu piszesz akurat na taki temat, na jaki piszesz?
Bo tego dotyczą moje zainteresowania, jeżeli ktoś lubi psy to raczej nie pisze o zającach.

11. Twoim zdaniem szklanka jest do połowy pełna czy pusta?
Zazwyczaj jestem optymistą, ale każdego czasem dotykają przykre sytuację.

To były wszystkie pytania osobiście nie czytam tak wielu blogów żeby móc nominować aż 10 i nie chce mi się wymyślać pytań więc wybaczcie ale nikogo nie nominuję tym razem :v Wybaczcie moje lenistwo, ale tak ten tego. 

A więc to by było wszystko, pozdrawiam i do napisania!

niedziela, 31 lipca 2016

Mój OC w Monster High

Cześć!
Niektórzy z Was pewnie już wiedzą, że zostałem redaktorem na blogu "My Monster High", więc musiałem stworzyć wizualizację swojego OC. Monsterkowy ja często biegał mi po głowie jednak nigdy nie zabrałem się za prawdziwe wykreowanie go. Na początku zrobiłem jego głowę w Basicu, a później specjalnie na potrzeby MMH zrobiłem go w serii Shrek Wracked. Tak mi się to spodobało, że zrobiłem go jeszcze w wersji Electrified (a to było naprawdę super :D) i na sam koniec w Basicu.

Tak więc poznajcie Matthewa Milestone'a!


 Zawsze zaczynam od głowy, twarz robiłem na podstawie swojej - wklejałem swoje zdjęcie do Gimpa i po liniach idąc tworzyłem nową twarz o tych samych kształtach :D Muszę przyznać że kreowanie mojego OC było świetną zabawą, ale dopóki nie miałem ciała przerażało mnie robienie ubrań, więc skorzystałem z ciała Jacksona :D Przerobiłem je i wszystko stało się łatwe. Fryzura na razie nie bardzo trzyma się mojej, ale są to włosy które chcę mieć w przyszłości, w sumie to już jestem w trakcie zapuszczania górnej części i jeżeli pójdzie dobrze to za kilka miesięcy już takie będę miał :) Co do farbowania to to chyba muszę poczekać jeszcze do liceum :P Ale taki kolorek naprawdę mi się marzy *-* Co do ubrań to robiłem je na bieżąco bez żadnego projektu w stylu "a tutaj mogę zrobić to, a tam fajnie by było z tym" :D


 Wersja Shriek Wracked była pierwszą którą zrobiłem całkowicie. Całość to ta sama głowa i sylwetka tylko poprzerabiane. Tutaj również wszystko robiłem na bieżąco, w sumie tak jak w każdej wersji :D Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolony i to po zrobieniu tej wersji nabrałem chęci na zrobienie reszty :)


I na koniec Electrified, tutaj pojechałem na całość :D Ale również jestem bardzo zadowolony, uwielbiam kolory których użyłem, a najbardziej podobają mi się włosy i oko... Ogólnie głowa :P

Jeżeli chodzi o osobowość itd. To jeszcze nic nie zaplanowałem, na razie pokazuję Wam tylko obrazki :D A Wy co myślicie? Która wersja podoba Wam się najbardziej?
O i mam jeszcze informację. W przyszłym tygodniu nie będzie postu, ponieważ wyjeżdżam na dwa tygodnie :) Jeżeli chodzi o samego bloga to nie martwcie się, że teraz go zaniedbam przez MMH, nie nic się nie zmienia, wszystko będzie po staremu.

To wszystko na dzisiaj, do napisania!

wtorek, 26 lipca 2016

Nowe lalki część 2

Witajcie!
Mam nadzieję, że nie straciliście nadziei na post w tym tygodniu, było jednodniowe obsunięcie, ponieważ musiałem dokończyć jedną rzecz, a teraz mogę napisać post :)

Nie wiem ile osób zdążyło zobaczyć "tajemniczy post o sprzedaży lalek MH" który pojawił się i zniknął, ale dzisiejszy będzie o tych samych lalkach. Otóż w zeszłym tygodniu mojemu tacie udało się wylicytować aukcję na Allegro z 10 lalkami, osobiście bardzo chciałem je odnowić i sprzedać, a trzy z nich sobie zostawić. Paczka przybyła bardzo szybko bo drugiego dnia od wysłania, a ja od razu wziąłem się za odnawiania lalek. W większości chodziło tylko o naprawę fryzury a w niektórych tak naprawdę nie trzeba było robić nic :P

Siódemka z nich poszła pod wrzątek i odnowienie fryzur, zrobiłem zdjęcie, bo śmiesznie wyglądały kiedy wszystkie tak stały na blacie z mokrymi głowami :D


Siedem lalek dostało też zdjęcia przed brudną robotą, ponieważ chciałem pokazać Wam ich przemianę :)

Oto jest więc Ghoulia! Włosy potraktowane wrzątkiem, umyta twarz i odnowione uczesanie.
Sprzedana ;)


Ta panna gościła już kiedyś w mojej kolekcji, uwielbiam ją i czuję do niej duże przywiązanie, ponieważ było to dobre kilka lat temu, kiedy to MH dopiero wchodziło do Polski. Później wszystkie lalki sprzedałem, a jedyne co mi po nich zostało to plakat z jednej z gazet MH :/ Draculaura również miała włosy w strasznym stanie i coś rozmazanego na twarzy, a więc odnowiłem jej włosy, umyłem twarz i wygląda teraz tak.


Tej Clawdeen Wolf nigdy nie miałem okazji widzieć wcześniej na żywo jednak zawsze uważałem ją za najładniejszą lalkę jej postaci, jak możecie zobaczyć włosy przeszły proces ogarnięcia i prezentuje się następująco. Clawdeen jak i reszta pozostałych dziewczyn zostanie wystawiona na Allegro w trzecim miesiącu sierpnia ponieważ wyjeżdżam za tydzień na obóz :) Jednak jeżeli któraś już Wam wpadnie w oko to piszcie, przed obozem zdążę jeszcze wysłać ;)


Nie sądziłem że któraś Lagoona z przed rebootu mi się aż tak spodoba, muszę przyznać, że jest przepiękna <3 Zaczynając od idealnej twarzyczki do ubioru, jest fantastyczna :3 I tutaj włosy przeszły poważny zabieg :D


Frankie Stein to kolejna lalka którą już kiedyś miałem w posiadaniu, nie była w złym stanie, bo nawet włosy nie wyglądały jakoś strasznie. Ale i tak potraktowałem je wrzątkiem :)
Sprzedana :)


Clawdeen była chyba w najgorszym stanie jej włosy były straszne i miała coś na policzku, niestety nie miała wszystkich oryginalnych ubrań, a ten zestawik postanowiłem sobie zostawić :P Na szczęście ani włosy, ani plama na twarzy nie była problemem, wszystko się udało i tak się teraz prezentuje:
Sprzedana :)







 Ostatnią lalką która idzie na sprzedaż jest Abbey, ona jest jedną z trzech lalek w której nic nie zmieniałem, jest śliczna taka jaka jest :)


 A teraz czas na lalki, które postanowiłem sobie zostawić, pierwszą jest Robecca Steam, która przeszła najwięcej zmian. Włosy nie były w złym stanie, ale wyprostowałem jej włosy a później zrobię jej jeszcze loki. Największą przeróbką są pomalowane prze ze mnie dodatki i skóra. Skóra była w sumie pomysłem mojego taty bo uznał, że skoro jest zrobiona z jakiegoś metalu, to powinna się błyszczeć :D


Tak się teraz prezentuje:






Drugą panią jest Venus, nic w niej na razie nie zmieniałem, ale mam w planach pomalowanie butów. Co ciekawe nigdy mi się specjalnie Venus nie podobała, ale teraz jest dla mnie wspaniała <3



Ostatnia osóbka to Clawd, on wraz z tamtą Draculaurą został prze ze mnie kupiony w tamtych czasach, teraz do mnie wrócił. Mam zamiar zmienić mu ciałko na Everkowe, ponieważ Clawd zawsze był większy i barczysty, a teraz do nowych ciałek panów z Mh będzie to fajnie wyglądało jak niektórzy będą chudzi, niektórzy przypakowani tak jak nowy Deuce a niektórzy bardzo przypakowani jak Everkowi :D 



I ostatnia rzecz to ubranko, które zostawiłem dla swojej Clawdeen, osobiście strasznie mi się podoba i tak się prezentuje:


Co sądzicie o tych wszystkich przeróbkach itd.? Pamiętajcie, że wszystkie lalki oprócz tych które sobie zostawiam są na sprzedaż ;) To chyba wszystko... Widzimy się w następnym poście, pozdrawiam i do napisania!

niedziela, 17 lipca 2016

Nowe lalki: Porter, Spectra, oraz...? + mała sesyjka

Witajcie!
Tak jak obiecałem jest kolejny post :D Dzisiaj pokażę Wam nowe lalki które nabyłem i dostałem w ostatnim czasie. Nie będę się dzisiaj tak rozpisywał więc po prostu zacznijmy. (będzie więcej do czytania na dole ;))

Pierwszą lalką był Porter którego kupiłem bodajże w Carrefourze za 50 zł, stałem przed tą półką gdzie były jakieś 4 lalki Monster High i trzymałem tego pana wpatrując się w niego przez szybkę nie wiedząc ile kosztuje i czy brać, czy nie brać. Na początku razem z tatą nie wiedzieliśmy gdzie jest czytnik cen więc tym bardziej się zastanawiałem. Ogólnie to taka zabawna sprawa bo poprzedniego dnia oglądałem sobie "Monster High Szkoła Duchów" i zastanawiałem się nad jego kupnem :P Już chciałem zrezygnować a tu nagle tata znalazł czytnik, więc patrzymy "50 zł" w pierwszej chwili nie byłem pewien ale tata szybko zareagował "Co ty się w ogóle zastanawiasz?" Tak więc przez to zdanie wziąłem go, bo w sumie racja, że taka okazyjka mogłaby mnie już nie spotkać :D



Następną lalką była Spectra, chociaż kupiłem ją mniej więcej w tym samym czasie. Duszka jest jednak używana i kupiona na Allegro, nie pamiętam dokładnie za ile ale z przesyłką też chyba koło 50 zł, a jest w idealnym stanie ze wszystkimi dodatkami (pamiętnik, fretka i torebka też jest jednak nie zostały uwiecznione na poniższym zdjęciu)



Ostatnia lalka nijak mieściła się w moich planach, po pierwsze nie miałem tyle kasy, żeby wydawać na lalkę, po drugie nigdy nie chciałem mieć kilku lalek tej samej postaci, oczywiście jest niesamowita i trochę mi się o niej marzyło, jednak sam bym jej sobie nie kupił. A tu pewnego dnia wchodzę na Facebooka i patrzę że fanpage Ever After High organizuje konkurs gdzie to wygrania jest właśnie ta panna. Zadanie... Wydawałoby się banalne. A więc usiadłem pomyślałem nad hasłem mocy i napisałem :) Wiem, że chyba się spodobało bo jakaś dziewczyna ukradła moje hasło i mówiła, że "było w Internecie więc też skorzystała" czy jakoś tak :P Ha ha, szkoda że sam to wymyśliłem...
Brzmiało ono następująco:

"Przeszłe porażki pomagają nam w przyszłej wygranej. Pamiętaj, że w tobie jest siła i moc, musisz tylko to w sobie zobaczyć i zawsze kroczyć przed siebie – pamiętaj też, że „Chcieć to Móc!” A więc nigdy nie poddawaj się i walcz o swoje!"

Pozostawało czekać na wyniki, możecie sobie wyobrazić jak się poczułem kiedy dowiedziałem się, że to właśnie do mnie trafi SDCC 2015 kolekcjonerska lalka Raven Queen! Na serio stałem jak wryty, no może nie stałem, bo siedziałem, ale zdecydowanie jak wryty. Nie wiedziałem co robić... Wydać z siebie okrzyk? Wyskoczyć przez okno? Nie, przez okno lepiej nie to może...? O, to może pobiegnę wielkiej euforii do kuchni i opowiem wszystko mamie xD Kiedy mój zaciesz delikatnie opadł wysłałem do nich maila i wszystko co trzeba było zrobić zrobiłem. To teraz tylko czekać na kuriera, nie powiem to pierwszy kurier który przyjechał do mnie po miesiącu :D Właściwie zupełnie przestałem czekać, a w tamten poniedziałek chciałem napisać do EAH z zapytaniem czy wiadomo co się dzieje z moją paczką. A tymczasem do mojej mamy przyszedł sms że zostanie wykonana próba dostarczenia przesyłki, ale zaraz... nikt nic przecież nie zamawiał... A więc, musiała to być moja Raven :3 I tak, było tamtego dnia przybył kurier, mama musiała coś wypełnić i paczka dostała się w moje łapki.

Pierwsze co mnie zdziwiło to to, że Raven była w pudełku od Miry, w sensie nie w opakowaniu a w kartonowym pudle do którego jej pudełko było po prostu "wrzucone". Karton był zdecydowanie za duży, a wszędzie było logo Mattela i napis "teenage Evil Queen" a ja takie "Że co?" Szczerze byłem trochę poddenerwowany ponieważ wiem, że nagrodami dla pozostałych zwycięzców miały być lalki z DG... Uspokoiłem się dopiero kiedy otworzyłem jedno wieczko pudla i moim oczom ukazała się... pustka, tak lalka była wciśnięta w drugi bok przez co po otworzeniu jednego wieczka nie było jej jeszcze widać :P Na szczęście, to była Raven,The daughter of the Evil Queen" 

Na początku zupełnie nie zwróciłem uwagi, że lalka nie posiada drugiego opakowania, które powinno zakrywać to pierwsze, w sumie to skapnąłem się dopiero po dwóch tygodniach :P Ale nie przeszkadza mi to bo lalkę i tak trzymałbym w tym właściwym.

A więc, czy odpakowałem moją Raven? Oczywiście! Ale za każdym razem po tym jak zrobię zdjęcia, czy po prostu nacieszę nią swoje oczy odkładam ją z powrotem.

Tak prezentuje się wyjęta:



A tak wyglądała po wyjęcia z wielkiego kartonowego pudła:


Kocham ten portret <3 Pudełko też jest niesamowite <3


Art lalki też jest przepiękny *-*


A lalka... Cudo <3



Jedna rzecz mnie ciekawi, na tych zdjęciach nie ma loga Ever After High na pudełku, ponieważ odpadło i majtało się w środku, musiałem sam je przykleić... Cały czas ciekawy też jestem czemu nie dali mi tego drugiego opakowania... 

No i na zakończenie krótka sesyjka w plenerze:









I jedno takie mroczne:


To by było na dzisiaj wszystko. Co myślcie o nowych osóbkach w mojej kolekcji? I co myślicie o samej Raven :3 A propos koleckcji zakładki z lalkami zostaną uzupełnione dopiero jak skończy się przebudowa w moim pokoju, rozpakuję wszystkie panny z pudła i może każda dostanie taką fotkę na kamieniu jak wyżej? Na pewno podzielę Ever After High i Monster High na oddzielne zakładki ;) 

Do napisania i Pozdrawiam!