Ostatni tydzień z jednej strony minął mi strasznie szybko, a z drugiej miałem wrażenie, że wydarzenia z zeszłego weekendu były już z miesiąc temu :P Ten post miał się pojawić już wczoraj albo nawet w sobotę ale po zrobieniu zdjęć jakoś nie mogłem się za niego zabrać, a ostatecznie zająłem się czymś kompletnie innym. Tak czy siak wspomniałem ostatnio o pewnej paczce, więc wypadałoby powiedzieć o co z nią właściwie chodzi.
Otóż wspomniana paczka została przysłana mi jako prezent urodzinowy przez wspaniałą Kornelię (za co jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję!) co prawda urodziny mam dopiero 20 marca ale na prezenty nigdy nie za wcześnie :> A zrządzeniem losu paczka dotarła dokładnie w dniu urodzin mojego bloga więc jeszcze fajniej się złożyło.
Dziękuję! <3
A w paczce jak pewnie już się dowiedzieliście z tytułu były te oto dwie lalki o których pisałem z Kornelią już kilka miesięcy temu.
Są to aktualnie jedne z najciemniejszych lalek Barbie jakie są (chociaż nie dam sobie za to ręki uciąć) Ogólnie dotychczas nie byłem zainteresowany za bardzo serią fashionistas, jednak kiedy tylko pojawiły się zdjęcia tego cudeńka wiedziałem, że będę musiał ją mieć, a dzięki Korneli w końcu to się stało. Jeżeli chodzi o ciemnoskóre lalki to ich reprezentacja w mojej kolekcji od zawsze była bardzo marna, pomijając Clawdeen jedyną murzynką w mojej kolekcji była kiedyś Nikki z Barbie Life in the Dreamhouse. A to w sumie ciekawe, ponieważ od małego uwielbiałem urodę ciemnoskórych ludzi, więc nie wiem dlaczego nie miałem za bardzo ciemnoskórych lalek... Ale kto to wie? Takie życie. Tak więc pierwsza lalka to oczywiście tęczowa Fashionistas z numerem 90, a druga to również bardzo ciemna MTM, aktualnie najciemniejsza z serii.
Ogólnie lalka ma bardzo prosty design, jeżeli chodzi o strój to ubrana jest w opalizującą sukienkę w kolorach tęczy, białe tenisówki i srebrne kolczyki koła, do tego długie czarne włosy i oczywiście bardzo ciemny kolor skóry.
Jeśli chodzi o twarz to jak widzicie kolor skóry był tak ciemny, że mój telefon postanowił rozjaśnić aparat do granic możliwości, dlatego zdjęcia wyglądają tak jak wyglądają :P Szczególnie ciekawe dla mnie w tej lalce jest to, że do bardzo ciemnej skóry dali rysy, które niekoniecznie są typowo-murzyńskie. Mam wrażenie, że ostatnio jest to dosyć częsty zabieg u Mattela, mieszanie różnych rysów z różnymi nie zawsze typowymi dla nich kolorami skóry. A u tej lalki daje to typowo egzotyczny wygląd. Musze przyznać, że mimo bardzo ładnego makijażu korci mnie żeby zrobić repaint (szczególnie, że nigdy nie robiłem repaintu na tak ciemnej lalce)
Bez większego problemu można ją postawić bez stojaka (którego oczywiście nie ma w zestawie)
Sukienka tęczowa jest tylko z jednej strony, z tyłu jest w jednym kolorze i musze przyznać, że w tym wypadku kompletnie mi to nie przeszkadza.
Niestety fashionistki w swojej cudowności mają jedną główną wadę, a mianowicie bardzo ograniczoną artykulację.
Tak więc nie da się jej nawet porządnie posadzić. Ja osobiście mam bardzo duże parcie na artykulację, więc nawet kiedy lalka stoi tylko na półce dosyć mocno mnie to irytuje :P Teoretycznie dużo osób po prostu przekłada głowę, ubranko i wszystkie dodatki na inne ciałko, jednak w tym wypadku największa zaleta tej lalki jest też głównym problemem, a mianowicie oczywiście bardzo bardzo ciemny kolor skóry.
Tak więc z pomocą miała przyjść druga lalka, czyli również bardzo ładna murzynka MTM.
Do samego odpakowania byłem przekonany, że kolor skóry będzie praktycznie taki sam i bez większego problemu będę mógł podmienić ciałka, jednak jak potem będziecie mogli zobaczyć kolory skóry bardzo się różnią.
Musze przyznać, że na początku nie byłem za bardzo przekonany do tej twarzy, jednak bardzo szybko mnie urzekła i aktualnie bardzo mi się podoba. Jedyne co bym zmienił w tej lalce to włosy, ponieważ moim zdaniem o wiele bardziej pasowałyby całkowicie czarne (jednak nie jest to coś czego nie mógłbym zmienić :>)
Musiałem się bardzo zmusić do nie rozpuszczenia jej włosów, ponieważ musiałem kilka dni czekać zanim byłem w stanie zrobić zdjęcia, jednak aktualnie wciąż tego nie zrobiłem, chociaż lalka i tak nie ma żadnego przedziałka :/
Lalka jest ubrana w podrasowaną wersję outfitu pierwszych MTMek czyli w czarne leginsy z wzorem kwiatów oraz szarą koszulkę związaną na boku spod której wystaje druga - lawendowa.
Oczywiście najlepszą cechą lalek MTM jest ich artykulacja, tak więc możecie zobaczyć jak się prezentuje obok Tęczowa.
A jeśli chodzi o kolor skóry - możecie zobaczyć jak duża jest różnica, teoretycznie mógłbym rozjaśnić delikatnie kolor skóry Tęczowej, żeby pasował do ciała mtmki podczas repaintu, ale byłoby mi szkoda zarówno starego koloru skóry Tęczowej jak i głowy MTMki :P
I kilka fotek MTMki na kanapie
<3
Tęczowa może sobie tylko popatrzeć
I to by było na tyle, mimo braku artykulacji u Fashionistki jest oczywiście cudowna i bardzo się cieszę, że razem z MTMką mogą zdobić moją półkę jako jedyne ciemnoskóre panny w kolekcji.
Tak więc jeszcze raz chciałbym bardzo bardzo podziękować Kornelii za ten wspaniały prezent, a tymczasem pozdrawiam wszystkich i do napisania!
Ostatnio jakoś mi wychodzą planowane posty, aż po prostu nie mogę w to uwierzyć (i wbrew pozorom mam jeszcze kilka w zanadrzu!). Ten zaplanowałem już pewien czas temu, ponieważ na cóż, wypadałoby coś napisać o dzisiejszym dniu. Jak wiecie już z tytułu - dzisiaj wypadają piąte urodziny mojego bloga.
Teoretycznie mogłem włożyć tę świeczkę w tort, ale miałem większą ochotę na pomarańczę.
W głowie mi się nie mieści, że dokładanie pięć lat temu postanowiłem stworzyć tę witrynę. Z jednej strony wydaje mi się, że było to tak niedawno i pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj, a z drugiej strony było to w 6 klasie podstawówki i od tamtego czasu wydaje mi się, że zmieniło się praktycznie wszystko. W sumie dziwnie by było gdyby nic się nie zmieniło, aktualnie jestem w drugiej liceum i za niecały miesiąc będę miał 18 lat, kiedy założyłem bloga miałem prawie 13.
Nie umiem sobie wyobrazić co ja bym tak właściwie teraz robił, gdybym nie założył wtedy bloga, wydaje mi się, że w pewnym momencie musiałbym to po prostu zrobić, ponieważ dzięki tej platformie mogłem nareszcie dzielić się z innymi ludźmi moimi zainteresowaniami i rozwijać. Ten blog jest poniekąd pamiętnikiem moich umiejętności (głównie tych lalkowych) a także całego "przetwarzania" się mojej kolekcji. Można na nim zobaczyć jakie lalki kolekcjonowałem w jakim okresie czasu, jak zmieniały się moje upodobania, albo jak powoli uczyłem się rerootów, szycia i repaintów.
I chyba mogę powiedzieć, że jestem z siebie w miarę dumny, bo w końcu mimo przerw w pisaniu raz na jakiś czas, lepiej lub gorzej ale jednak prowadziłem bloga przez każdy rok jeden po drugim. Więc na pewno nauczyłem się pewnej odpowiedzialności, chociaż nie wiem czy mógłbym nazwać go moim dzieckiem, ponieważ jakbym zostawił 3-latka na kilka miesięcy samego to chyba nic dobrego by z tego nie wyszło... Ale wirtualne dziecko - to na pewno i kto by pomyślał, że kończy już 5 lat!
Ale tak na serio, na pewno wiele się nauczyłem i mimo swoich wzlotów i upadków nie poddałem się (chociaż kiedyś pisałem, że podobno myślałem o usunięciu bloga). A to się chyba najbardziej liczy. Dodatkowo cały czas staram się rozwijać i próbować nowych rzeczy, chociaż cieszę się, że nie zrobiłem z tego "bloga o wszystkim" jak kiedyś chciałem :P
(A wzloty były nie byle jakie bo w szczytowym momencie miałem 5 248 wyświetleń w jednym miesiącu. Pamiętam, że myślałem wtedy, że będę wstanie utrzymać taką liczbę przez... cały czas? :D)
I teraz chciałbym bardzo podziękować Wam wszystkim, nie ważne czy jesteście tu od niedawna czy od początku, ale właśnie każde wyświetlenie, każdy komentarz, każdy nowy obserwujący naprawdę dużo dla mnie znaczy i sprawia, że moja chęć do pisania nigdy się nie ulatnia i wiem, że po prostu mam dla kogo pisać. Tak więc bardzo dziękuję każdemu z osobna za zaglądanie w moje skromne progi <3
Tak więc może czas na małe statystki, bo niby czemu nie?
A więc na dzień dzisiejszy łączna liczba wyświetleń to 124 843, nie wiem czemu ale wyświetlenia zawsze były dla mnie ważne i chciałem jak najszybciej dotrzeć do 100 000, a teraz? Niech się naliczają, zobaczymy ile będzie w przed moją śmiercią :P
Dla mnie poniekąd interesujące, czyli najczęściej wyświetlane posty, z jakiegoś powodu TEN post ma ich znacznie więcej niż reszta... Czemu to ja nie wiem ale co ja się będę zastanawiał.
I najczęściej odwiedzane strony, nie dziwię się, że jest to Moja Kolekcja apropos ostatnio zaktualizowałem tę zakładkę, więc możecie swobodnie podejrzeć jaki jest mój aktualny lalkowy stan :D
No i tak się jakoś żyje na tym blogu i tak szczerze - jest fantastycznie, bardzo się cieszę, że mogę go wciąż pisać i że jest tutaj taka przyjemna społeczność. Możemy zaśpiewać jeszcze raz szybkie sto lat i przejść dalej :3
Zastanawia mnie czy ktoś z Was czasem tak robi z moim blogiem, albo z własnym ale ja od czasu do czasu lubię przeglądać moje stare posty, żeby zobaczyć jak zmienił się mój styl pisania i ogólnie, przypomnieć sobie jak to było, czasami mam wrażenie, że jest to jak przeglądanie albumu ze starymi zdjęciami. Co prawda jak tak przeglądam widzę ile mam niezrealizowanych planów i zapowiedzi z przeszłości ale co ciekawe wiele z nich rozpocząłem i po prostu się wypaliłem w trakcie, wiele razy się zastanawiałem czy nie zrobić serii postów o "niedokończonych projektach" bo kilka ich jest :D
I tak chyba się zbliżamy do końca, na razie jak wcześniej wspomniałem mam wciąż plany na kilka następnych postów więc nie zamierzam robić żadnej przerwy w najbliższym czasie.
Jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuję za odwiedzanie mojego bloga, bez Was nie byłoby to możliwe :3
A w następnym poście zajmę się tą paczką, co prawda miała być prezentem na moje 18 urodziny ale dotarła dokładnie w urodziny mojego bloga :3
To wszystko w dzisiejszym poście, tak więc klasycznie pozdrawiam i do napisania!
Od kilku dni myślałem o napisaniu tego posta, dlatego, mimo że dopiero co tutaj pisałem postanowiłem zrobić wyjątek, ponieważ nie mogę się powstrzymać.
Jak pewnie wszyscy już wiedzą (dużą nowiną to już nie jest) pod koniec maja w kinach pojawi się kolejna aktorska adaptacja Disneya czyli oczywiście Aladyn i jeśli chociaż trochę siedzicie w "angielskim internecie" pewnie wiecie, że no cóż... Ludzie nie są zadowoleni.
Jednak ja osobiście jestem dużym fanem aktorskich wersji filmów z księżniczkami Disneya i za każdym razem czekam z niecierpliwością na następny, dlatego też po wielkiej fali hejtu który uderza w ten film (szczególnie po ostatnim trailerze) postanowiłem również dodać swoje pięć groszy, a gdzie to najlepiej zrobić jak nie na własnym blogu?
Aktualnie w tym filmie ludzie narzekają na wszystko, na to że wybrali Naomi Scott żeby grała Jasminę, na to, że Dżin jest grany przez Willa Smitha, na Willa Smitha, na to, że Will Smith nie jest niebieski, na to, że Will Smith jest niebieski, na to, że Dżin został zrobiony tak, a nie inaczej (ale to też wina Willa Smitha), a no i na to, że Aladyn nie świeci już klatą, a Jasmina nie pokazuje brzucha (no i na to, że Will Smith nie jest przeźroczysty, kiedy jest niebieski)
Więc jak możecie zauważyć, jest kilka spraw o których można porozmawiać, dlatego też mam zamiar napisać co ja o tym wszystkim myślę, ale może zacznijmy od zwiastunów.
Pierwszy zwiastun, a właściwie "teaser" nie pokazał zbyt wiele, chociaż na tamtą chwilę byłem bardzo spokojny i wszystko wyglądało dobrze, wtedy po raz pierwszy zobaczyliśmy Mena Massouda jako Aladyna i ludzie zaczęli narzekać, że Aladyn nie jest shirtless.
Osobiście tez się trochę zastanawiam dlaczego nie jest, najpierw byłem przekonany, że Disney stara się być jak najbardziej "family friendly" (chociaż nie wiem czy w dzisiejszych czasach odsłonięty tors jest czymś obraźliwym). Jednak jak się okazało później Dżin grany przez Willa Smitha będzie pół nagi i w sumie prezentuje o wiele więcej niż oryginalny Aladyn. Tak więc na tę chwilę nie wiem o co chodzi, nie mniej jednak nie przeszkadza mi jego strój, może zostanie to wyjaśnione w późniejszych wywiadach z projektantami itp.?
Jednak nie na tym chciałem się skupiać, ponieważ to następny trailer wywołał nie małą burzę i to właściwie z dwóch powodów: Jafara i oczywiście Dżina (granego przez Willa Smitha)
Tak więc jak wspomniałem, że ludzie nie są zadowoleni, naprawdę miałem to na myśli, aktualnie filmik ma 101 tysięcy dislikeów i tylko 63 tysiące łapek w górę (chociaż szczerze mogło być gorzej). Jednak co tak naprawdę sprawiło, że film został spisany przez tysiące ludzi na straty?
Tak naprawdę niewiele rzeczy, tak jak wcześniej pisałem to dwie... A pierwszą z nich jest Jafar. Pamiętam, że na początku wszyscy byli podekscytowani, że Jafar będzie grany przez Chico Kenzari. Wszyscy byli przekonani, że będzie on bardziej hot niż Aladyn (i w sumie to chyba o tyle chodziło ja nwm) jednak coś poszło nie tak. Z jakiegoś powodu w tym kostiumie wygląda on tak dosyć... dziecinnie? Wiem, że dużo osób się do tego przyczepiało, jednak moim zdaniem nie to jest problemem, a to co uszczypnęło chyba wszystkich czyli wypowiedziane przez niego słowa. W Trailerze słyszymy tylko "Bring me the lamp. Your life begins now; Aladdin". Jednak te słowa nie brzmią w żaden sposób groźnie, a... Miło. Ludzie śmiali się w komentarzach, że Jafar nie przeszedł jeszcze mutacji, albo że z chęcią umówiliby się z nim na herbatkę. Co ciekawe na początku nie zwróciłem na to uwagi, jednak mają rację coś jest nie tak. Oczywiście nie można zrzucić tego na głos aktora, ponieważ jaki by nie był, może go modulować w taki sposób żeby pasował do granej postaci, co za tym idzie z jakiegoś powodu jest to zamierzona czynność.
Niestety mogę tylko spekulować ale mam nadzieję, że nie będzie mówił w ten sposób przez cały film. Aladyna oglądałem ostatni raz już dosyć dawno i w sumie nie wiem jak bardzo trzymają się oryginalnej fabuły, jednak z tego co pamiętam Jafar musiał jakoś zmusić Aladyna do wejścia do tej jaskini. Co jeżeli w nowej wersji podaje się po prostu za dobrego gościa i stąd też ten głos? Osobiście naprawdę mam nadzieję, że tak będzie albo ewentualnie, że postać będzie napisana na tyle dobrze, że ten głos rzeczywiście do niego będzie pasował.
Tak czy siak na razie musimy czekać na jakiś zwiastun w którym zobaczymy chociaż trochę więcej, ponieważ jak na razie oba ukazują nam praktycznie tą samą sytuację.
W późniejszych urywkach mogliśmy zobaczyć jednak smaczki tego czym mam nadzieję, rzeczywiście będzie ten film - widowiskowym dziełem. Między innymi możemy zobaczyć Abu, który... no co powiedzieć wygląda jak prawdziwa małpka.
Jednak to następujące cztery urywki naprawdę złapały mnie za serce:
Agrabah nigdy mi jakoś nie podchodził w oryginale, jednak w nowej wersji naprawdę się postarali i wykreowali prawdziwe miasto z baśni. Postanowili zmienić je na miasto portowe i zdecydowanie tchnęło to nowe życie w wizję, osobiście jestem tym kadrem po prostu zachwycony i gdyby był w lepszej jakości z chęcią miałbym go na tapecie.
Kolejny urywek ukazuje nam paradę Aladyna kiedy idzie ubiegać się o względy Jasminy. Ponownie nic dodać nic ująć, teoretycznie niektórzy czepiali się, że parada mogła być większa, ale w sumie nie wiemy ile ludzi jest jeszcze za łukiem w oddali. Tak czy siak ja jestem zadowolony, dodatkowo podoba mi się bardzo, że postanowili używać takiej ferii intensywnych soczystych kolorów, ponieważ niesamowicie prezentuje się to na teoretycznie pustynnym tle i dodaje wszystkiemu jeszcze bardziej baśniowej i magicznej otoczki.
O Jasminie będę pisał więcej za chwilę, ale ta scena również mnie ujęła. Naomi mogliśmy zobaczyć już w tym stroju na wcześniej wypuszczonych zdjęciach, jednak ponownie zachwyca mnie ilość detali i barw. Bardzo się cieszę, że będziemy mogli ją zobaczyć w tak wielu różnych kostiumach, a tutaj zdecydowanie prezentuje się zjawiskowo. No i oczywiście w tle możemy zobaczyć Rajah - tygrys oczywiście również prezentuje się fantastycznie (ale w tych czasach chyba już nikt nie zwraca uwagi na zwierzęta stworzone w CGI)
Kolejny urywek, przedstawia nam oczywiście scenę po której odbędzie się lot na dywanie. Ponownie możemy podziwiać soczyste kolory i detale w kostiumach. Wydaje mi się, że to będzie "docelowy" strój Jasminy (nie mogę doczekać się lalki od Disney Store :3)
Ta scena też prezentuje się w porządku, jednak walące się jaskinie i lawa lejąca się po ścianach to nie do końca moje klimaty XD
I nadchodzi scena, która została tak bardzo zhejtowana, ale znowu mamy bardzo realistyczny dymek
Możemy zobaczyć latający dywan, który ponownie - wygląda bezbłędnie i "tornado" z lampy
I w końcu... Dżin. I o to tutaj zaczyna się cała rozprawka, ponieważ ludziom nie podoba się dosłownie wszystko. Moim zdaniem jedyna rzecz, która mi też się nie podoba to fakt, że Dżin wygląda po prostu... jakby nie był jeszcze skończony. Szczególnie chodzi o twarz, która wygląda płasko i po prostu sztucznie. Szczególnie razi to w oczy, kiedy żyjemy w 2019 roku i w ostatnim czasie jakoś CGI i animacji jeszcze bardziej się polepszyła, więc to co widzimy po prostu nie powinno mieć miejsca. Nie ma na to też żadnej wymówki, gdyż większość scenerii (a w niektórych wypadkach całość) jest tutaj CGI i wygląda jak zdjęcia, nie wspominając już o fotorealistycznych zwierzętach itp. Dlaczego w takim razie jeden z głównych, może i najważniejszych bohaterów dla całej opowieści wygląda... tak? A więc dla niektórych może to być oczywiste i ja osobiście też jestem całkowicie przekonany, że z jakiegoś powodu postanowili wstawić do zwiastuny scenę z niedokończonym Dżinem. Tylko... po co? W ostatnim tygodniu wyszły zwiastuny do kilku filmów Disneya (w tym Kraina Lodu 2 <3) I wydaje mi się, że naprawdę mogliby poczekać z opublikowaniem tego aż będą na to gotowi. Obiło mi się tez o oczy, że Will Smith podobno potwierdził, że jest to nieskończona wersja, jednak nie mogłem znaleźć takowego źródła (a gdybym tylko znalazł to odetchnąłbym z ulgą bo wcześniej zapowiedział, że będzie ostatecznie niebieski) więc to tylko plotka.
Tak czy siak po prostu odmawiam wierzenia w to, że to jest skończona wersja jednak trochę się boję ponieważ taka została jednak umieszczona w oficjalnym zwiastunie...
Jednak pomijając niedokończoną twarz po pewnym czasie ogarnąłem, ze nie jest to główny powód dla którego tyle ludzi jest niezadowolonych, ludziom nie podoba się jego ogólny wygląd, tego, że ma taką budowę, a nie inną, to że nie jest przeźroczysty itd. itd. Jednak jeszcze większym problemem jest to, że z jakiegoś powodu wszyscy równo zjeżdżają Willa Smitha. I tutaj po prostu nie wiem o co chodzi, co prawda nigdy nie śledziłem jego kariery ale osobiście uznałem, że był to dosyć oczywisty wybór na Dżina. Tak więc jeżeli ktoś wie trochę więcej i chciałby mnie oświecić dlaczego Will Smith ma tyle hejterów i o co z tym wszystkim chodzi będę bardzo wdzięczny.
Ale to nie koniec! Chyba tego samego dnia co wyszedł zwiastun opublikowano powyższe zdjęcie. A na nim? Widnieje dokładnie taki Dżin jak sobie wyobrażam, że będzie w ostatecznej wersji. Chociaż szczerze wygląda nawet za bardzo realistycznie więc się obawiam, że jest zrobiony tylko do tego "zdjęcia". Mimo wszystko jestem dobrej myśli, jednak będę spokojny dopiero wtedy kiedy zobaczę go w ruchu w jakimś następnym zwiastunie.
Jednak pomijając to czy CGI nie było jeszcze skończone muszę przyznać, że ja jestem niesamowicie zadowolony z jego designu i nie mówię tego tylko po to, żeby bronić filmu czy coś w ten deseń naprawdę zupełnie szczerze bardzo mi się podoba. W sumie jakoś tak sobie go wyobrażałem, że będzie do połowy z tej "mgły" a góra będzie jakby cielesna. Na opublikowanym zdjęciu jeszcze bardziej można zobaczyć wszystkie detale , od biżuterii, do złotych tatuaży, po mieniącą się skórę. Tym bardziej nie rozumiem wszystkich memów i hejtu na ten design ponieważ bardzo podoba mi się pomysł i strona w którą poszli.
Wiele osób też jest oburzonych, że próbują "zastąpić" oryginalnego Dżina Willem Smithem, jednak jakby... co? To jest oddzielny film i wiadomo, że Will nie będzie próbował nikogo oszukać, że jest oryginalnym Dżinem, a wykreował nową postać, nowego Dżina. To jest w sumie coś co bardzo podobało mi się w aktorskim Kopciuszku, że teoretycznie fabuła i postacie były podobne, ale wszystko było tak inne.
A więc podsumowując Dżina patrząc tylko na to zdjęcie, jestem niesamowicie niezadowolony i jeżeli tak będzie wyglądał w filmie to będę naprawdę pod wrażeniem, smutne jest tylko to, że pewnie niezależnie od tego jak bardzo go jeszcze dopracują większość ludzi będzie patrzyła na niego przez pryzmat tego co zobaczyli w zwiastunie.
Morał z tego taki, żeby nie pokazywać w zwiastunach niedokończonych CGI w bardzo oczekiwanych filmach, chociaż szczerze ludzie mają problem dosłownie z wszystkim co otacza tą postać, od designu po aktora więc... :/
Jakiś czas temu zostały też opublikowane inne zdjęcia z filmu, między innymi duże zbliżenie na Abu, niech mi ktoś teraz powie, że jest możliwość, żeby zrobili go tak cudownie, a Dżina tak jak go pokazali w zwiastunie .-. ehh mam nadzieję, że jako iż zwiastun jest zatytułowany tylko "special look" (więc nawet nie zwiastun) to tym bardziej potwierdza moją teorię.
To jedno z tych zdjęć, po których ludzie się buntowali, że oni chcą niebieskiego Dżina (który oczywiście od początku miał taki być) na powyższym zdjęciu możemy zobaczyć (jak pisał Will na swoim Instagramie) Dżina w ludzkiej formie, jednak ponoć ma być przez większość czasu CGI (tym bardziej nie wierzę, że mógłby być tak niedopracowany)
Ogólnie musze przyznać, że jeszcze jedna rzecz której się boje to to, że wszystko będzie pięknie poza... grą aktorską. Na wszystkich klipach w zwiastunach czy zdjęciach aktorzy wyglądają tak... bezwyrazowo. Mam nadzieję jednak, że nie na próżno zostali wybrani do grania tych postaci i, że nie tylko ich kostiumy i otoczenie będzie barwne... (ponieważ na razie w ogólnie nie widzę tego czegoś z Aladyna w Aladynie)
Jafar w trochę lepszym stroju, mam wrażenie, że tutaj ogólnie wygląda bardziej jak czarny charakter, mam nadzieje, że taki będzie też jego głos i gra aktorska.
A na koniec postanowiłem przyjrzeć się Naomi Scott, ponieważ wiele osób wciąż jest bardzo zawiedzionych, że wybrano praktycznie "białą" aktorkę na Jasminę. Szczerze na początku sam nie byłem zadowolony, ponieważ Naomi nie ma tego charakterystycznego nosa Jasminy, ani jej grubych brwi. Jednak szczerze zaczęło mnie trochę irytować bardzo krytyczne podejście niektórych ludzi, przede wszystkim Naomi jest w połowie Hinduską i zdecydowanie jest to widoczne, tak co prawda nie jest Arabką, ale nie jest biała (a widziałem nagłówki typu "Why Jasmine is Milky-white itp.) jednak szczerze wydaje mi się, że nadaje się do tej roli i mam tylko nadzieję, że dobrze ją zagra, bo boję się, że bardzo "złagodzą" charakter oryginalnej Jasminy, ale no cóż poczekamy zobaczymy.
Tak czy siak uwielbiam wszystkie stroje, które do tych czas były pokazane, jak dla mnie ten mógłby być tym "głównym" (chociaż raczej będzie to ten poniżej)
Zresztą ten strój też jest bardzo ładny, bardzo podoba mi się ten welon(?) przymocowany również do dłoni, ogólnie detale w kostiumach Jasminy są naprawdę zachwycające.
Za to mam wrażenie, że ten kostium będzie najbardziej zjawiskowy, szczególnie jeżeli chodzi o ciągnący się za nią tren (który w zwiastunie wyglądał tak pięknie, że aż nierealnie) podoba mi się, że postanowili eksperymentować z kolorami, co prawda jak najpierw zobaczyłem, że będzie w różu nie byłem pewny, ale musze przyznać, że bardzo ładnie podkreśla jej karnacje.
I kolejny nowy strój oraz chyba jedyne zdjęcie przedstawiające ojca Jasminy.
I na koniec chyba moje ulubione zdjęcie, bo rzeczywiście widać na nim jakieś emocje u aktorów. Ponownie możemy zobaczyć Nomi w jeszcze innym kostiumie, a Aladyn rzeczywiście wygląda jakby miał brudne ubrania.
Podsumowując jestem cały czas bardzo pozytywnie nastawiony i szczerze mam wrażenie, że Internet mi trochę popsuł spojrzenie na niektóre rzeczy. Wydaje mi się też, że ludzie tak się skupili na kilku rzeczach, które im nie pasują, że w ogóle nie zwrócili uwagi na te wszystkie pozytywne aspekty (a moim zdaniem jest ich o wiele więcej). W każdym razie mam nadzieję, że ten film się jeszcze odbije od porażki ostatniego trailera, ponieważ naprawdę szkoda byłoby zmarnować taki potencjał, szczególnie, że poza tym co już pisałem, między innymi mają zostać napisane dwie nowe piosenki i to przez ludzi od Króla Rozrywki! Nie mogę się doczekać odświeżonej wersji soundtracku <3
Mam więc nadzieję, że film będzie sukcesem i że doczekam się remakeu Małej Syrenki :> Chociaż myślę, że będę wtedy o wiele wiele bardziej wybredny, ponieważ inaczej się jednak traktuje filmy, które były całym twoim dzieciństwem.
A jakie są wasze przemyślenia na temat aktorskiego Aladyna? Zgadzacie się z tym co napisałem? Podzielcie się w komentarzach i proszę niech ktoś mi wyjaśni o co chodzi z tym hejtem na Willa Smitha :/
A tymczasem pozdrawiam i do napisania!
EDIT
Mena Massoud potwierdził na Twitterze, że CGI nie jest jeszcze skończone na Dżinie, tak więc mogę odetchnąć z ulgą :3