piątek, 28 lutego 2014

Lalka Hans z Disney Store z filmu "Kraina lodu"

Cześć, dzisiaj opiszę Hansa z Disney Store z Filmu "Kraina lodu". 
Chociaż najpierw chciałem mieć Kristoffa, ale nie było go na allegro :/ Ale jestem bardzo zadowolony z zakupu, a Kristoffa będę miał już nie długo :) Zapraszam do czytania ;)



















Pudełko, jest prawie takie samo jak Anny, różni się tylko obrazkiem z przodu i wielkością. Nadal na tyle pudełka widnieją tylko dwa obrazki - Anny i Elsy. Na pudełku Anny z przodu było dużo białych śnieżynek, na pierwszy rzut oka, na pudełku Hansa ich nie ma, ale pod odpowiednim światłem, są widoczne.



















Jak już mówiłem jestem bardzo zadowolony z zakupu, ubranie Hansa jest zrobione bardzo dokładnie, już nie wspominając o jego twarzy, ale o tym zaraz ;) Podoba mi się sznureczek imitujący łańcuszek, i mnóstwo plastikowych guziczków :D 

Bez marynarki nie ma już takich szerokich
barów :D













Jego ubranie składa się z jednoczęściowego stroju (połączonych spodni, koszuli i kamizelki), płaszczu i wysokich czarnych butów.

                                     











No i powracamy do głowy :) Ma superowy profil, jak wyjęty żywcem z filmu :D Hans ma charakterystyczny długi nos, piegi rozrzucone po twarzy, no i  oczywiście bokobrody :D Co do włosów to strasznie mi się podobają bo są, bardzo dokładnie zrobione, można by powiedzieć, że "wyrzeźbione" :)

     
















Buty... To jedna z moich ulubionych części jego ubrania ;) Są no nie wiem, po prostu wielkie - nie wiem czemu, ale strasznie mi się podoba :) Są całkowicie czarne z czarną podeszwą czyli czerń w czerni :D



Po zdjęciu ubrania jest.... Bardzo chudy i bezkształtny :D Ale w ubraniu wygląda kompletnie inaczej, wygląda jak by miał grube ręce i szerokie bary, ale w rzeczywistości ma chudziutkie ręce i jest chudziutki :) Hans ma dziewięć miejsc artykulacji w tym dwa gumowe w kolanach które można trzy razy zgiąć do tyłu i raz do przodu.










Niestety, Hans też ma przebarwione części ciała od ubrań, ale w ubraniu nic nie widać ;)                                            



















Podsumowując lalka mi się bardzo podoba, i jest warta swojej ceny ;)

Mój FanFick: Frozen 2 - Rozdział II

Rozdział II

Elsa weszła do swojego gabinetu i usiadła przed biurkiem, oglądała właśnie listy które przyszły z innych krajów. Było kilka kontraktów o utrzymanie pokoju i listy z gratulacjami z powodu przejęcia tronu. Zaczęła odpisywać na jeden z listów kiedy ktoś zapukał do drzwi - Proszę wejść - oznajmiła królowa, a do sali wszedł i ukłonił się nisko sługa - Witam królowo, Arcyksiążę von Szwądękaunt prosi o pozwolenie zobaczenia się z królową.
- Przecież nakazałam natychmiastową ekspedycje Arcyksięcia von Szwądękaunt!
- Jednak jego statek nie wypłynął z powodu małej usterki...
- Dobrze, wpuść go... - powiedziała Elsa, a sługa wyszedł z gabinetu. Po chwili wszedł Arcyksiążę - Witam najjaśniejsza pani! - powiedział i ukłonił się tak nisko, że jego tupecik znowu odgiął się ukazując łysą głowę - Elsa zachichotała pod nosem.
- Witam, słyszałam, że ma pan problemy ze statkiem.
- Otóż to, więc właśnie jest! Znaczy... - zająknął się Szwądękaunt gdyż był przekonany, że królowa specjalnie wysyła go na dziurawy statek żeby zatonął w trakcie powrotu do domu. - Chciałbym przeprosić Waszą Wysokość za moje bardzo nieodpowiednie zachowanie! - powiedział ocierając dłoń o dłoń.
- Tak, ale za co dokładnie chciałby mnie Arcyksiążę przeprosić? - Elsa uśmiechnęła się złośliwie
- Za nazwanie.... Królową... Wiedźmą! - wydusił z siebie wreszcie
- Ach tak... I za coś jeszcze? - uśmiechnęła się jeszcze złośliwiej
- Za... Za odwrócenia ludu od królowej.... I... I sianiu paniki! - wykrzyknął
- Dobrze, przyjmuję przeprosiny, ale wyczuwam, że nie tylko po to pan przyszedł... - Królowa oparła głowę na ręce.
- Tak... Bo wiem że nieodpowiednio się zachowywałem... Ale!
- Ale co?
- To nie jest powód do zrywania drogi handlowej z Weseltonu do Arendelle! I na odwrót!
- Jest pan pewien?! Wyzywał mnie pan od wiedźm i próbował pan to wszystkim udowodnić! I to będąc w moim zamku! - Elsa podniosła głos a ze ścian zaczęły wyrastać subtelne sople - Szwądękaunt skulił się ze strachu. - Czego się pan boi?
- Ja... Ja się niczego nie boję!
- Tak. Oczywiście. Więc co pan proponuje?
- Chciałbym prosić Królową o ponowne rozpoczęcie handlu z Weseltonu do Arendelle i z Arendelle do Weseltonu!
- A jeżeli znowu będzie się pan TAK zachowywał?
- Nie! Ma królowa moje słowo że już nie będę się TAK zachowywał!
- Przepraszam, ale pańskie słowo mi nie wystarczy...
- Że co proszę?! - Arcyksiąże zrobił wściekłą minę - Co to ma znaczyć?!
- Że jeżeli znowu pan będzie "fisiował" to będę miała prawo pozbawić pana wolności... - Szwądękaunt aż podskoczył ze zdziwienia - Przecież to... To jest niedorzeczne!
- Ja tak nie sądzę... Muszę mieć pewność, że nie narażę mieszkańców mojego królestwa na niebezpieczeństwo...
- NIEBEZPIECZEŃSTWO?! Uważa Wasza Wysokość, że jestem zagrożeniem dla Arendelle?!
- Oj nie, to już pańskie słowa! - Na twarzy królowej znowu ukazał się złośliwy uśmieszek - To co? Zgadza się pan?
- Ja... 
- Mam przez to rozumieć, że znowu pan coś kombinuję?
- Wypraszam sobie! Nic nie kombinuję!
- Czyli się pan zgadza?
- Tak.. Zgadzam się, od teraz tak!
- A więc dobrze, Jakubie?
- Tak? 
- Uroczyście ogłaszam, że wznawiam handel i przewóz towarów z Weseltonu do Arendelle i z Arendelle do Weseltonu. I mam prawo pozbawienia wolności Arcyksięcia von Szwądękaunta za nieodpowiednie zachowanie wobec rodziny królewskiej i wszystkich mieszkańców Arendelle.
- Dobrze mam to wygłosić na głównym rynku?
- Oczywiście, i dodaj tez żeby każdy kto zobaczy jego nieodpowiednie zachowanie - Elsa wskazała na Arcyksięcia - lub sam będzie jego ofiarom ma się zgłosić do mnie, jasne?
- Jak słońce! - uśmiechnął się Jakub i wyszedł
- A co jeżeli to moi poddani nie będą dobrze traktowani przez królową?
- Mogę panu z ręką na sercu obiecać, że to się nie zdarzy - uśmiechnęła się do Szwądękaunta
- Dobrze! Mam nadzieję że królowa mówi prawdę! Jak tylko wrócę do Weseltonu od razu wyślę pierwsze statki z towarem!
- Dziękuję, jak tylko zostaną załadowane nasze statki, też wypłyną do Weseltonu, możesz wyjść. Do widzenia.
- Do widzenia! - Arcyksiążę ukłonił się nisko tak że znowu ukazała się jego łysa głowa (Elsa znowu zaczęła się śmiać) odwrócił się i wyszedł, a Królowa Elsa wróciła do pisania listu.
***
I jak może być? Przynajmniej na razie jest jednym z moich ulubionych :)

czwartek, 27 lutego 2014

Lalka Anna z Disney Store z filmu "Kraina lodu"

 Cześć, po obejrzeniu "Krainy lodu" Od razu chciałem mieć wszystkie cztery lalki z Disney Store. Na razie mam dwie, ale pod koniec marca za pewnie będę miał wszystkie :)
Jako, że to główna bohaterka, pierwszą opisuję Annę. Zapraszam do czytania ;)



Pudełko Anny bardzo mi się podoba, z przodu jest plastikowa ścianka ozdobiona śnieżynkami i kwiatkami śniegu. Na dole znajduję się imię bohatera tytuł filmu i zdjęcie postaci. Tłem pudełka jest Arendelle latem.
Z tyłu opakowania ą dwa obrazki, jeden Elsy, a drugi Anny. Nierozumiem tylko dlaczego nie ma zdjęć Kristoffa i Hansa...





Anna jest ubrana w bardzo dokładnie odwzorowany strój. Płaszcz, czapkę, rękawiczki, sukienkę, gorset, koszulę, i wysokie buty. Włosy ma związane w dwa warkocze.



Lalka ma dokładnie zrobioną twarz i całą głowę. Bardzo mi się podoba mały zadarty nos,  bardzo charakterystyczny dla tej postaci, podobają mi się też piegi rozrzucone po policzkach. Oczywiście duże wielkie oczy w kolorze ciemnego turkusu i morskiej zieleni (chociaż trochę tego nie rozumiem bo w fimie były niebieskie xD). Lalka ma dość bladą cerę, i nawet duże uszy. Usta ma w odcieniu bladego różu (w rzeczywistości). 





 Niestety, (troszkę się rozczarowałem) koszula lalki jest zszyta z gorsetem i kończy się mniejwięcej jego połowie :/ Na szczęście po założeniu wygląda to dobrze. :)

Jedna z moich ulubionych części to płaszczyk z zapinką na haczyk. Jest to o wiele lepsza opcja niż w Mattelu na rzep. Serduszka w zapięciu są bardzo dokładnie zrobione (aż się zdziwiłem). Widnieją na nich maleńkie kształty, odwzorowujące te z filmu - muszę przyznać, że wygląda to wspaniale :)






                                                                                Moja druga ulubiona rzecz to obuwie. Wysokie buty, także bardzo dobrze odwzorowane. Buty mają brązową podeszwę na niskim obcasie, góra jest czarna w złote wzory. Według mnie bardzo ładnie to wygląda :) Z tyłu jest długie rozcięcie, aby łatwo było włożyć but na nogę lalki ;)






Sukienka, jest granatowo - jasno fioletowa z błękitno różowymi wzorami. Ma na górze zapięcie na rzepa które na lalce sięga do pasa :D



Lalka, ma granatowe majtki i 13 miejsc artykulacji. Niestety nie może usiąść "normalnie" tylko rozstawia nogi na boki i trochę śmiesznie to wygląda :D Moja Anna ma coś ze stawami w biodrach, bo jak się nią kołysze to nogi "latają" do przodu i do tyłu :/ Ale mimo to może ona stać samodzielnie ;)
Jak widać na zdjęciu wyżej i na zdjęciu obok, lalka ma przebarwione dłonie i kolana od swojego ubranka, moja niestety dość mocno :/ Ale po założeniu pełnego stroju, nie widać przebarwień ;)









Mimo kilku wad (maleńkich) Ma mnóstwo zalet, według mnie jest warta swojej ceny i bardzo ją polecam ;)

Mój FanFick: Frozen 2 - Rozdział I

Rozdział I

Hans wstał z pryczy, ciągle był w celi na statku. Przeciągnął się i wydał z siebie cichy jęk - coś strzeliło mu w plecach. Wyjrzał przez małe okienko, ciągle oddalali się od Arendelle. - Co czeka mnie w Nasturii... - westchnął Książę - Co powiedzą bracia... Co powiedzą rodzice? - Denerwował się, może i nie miał żadnej władzy, ale jednak był księciem... A teraz? Co go tam czeka? - nie wiedział, ciągle się zastanawiał. Minął już jeden dzień, odkąd wypłynęli z Arendelle. Za kilka dni będą w Nasturii... - Hans przeczesał swoje kasztanowe włosy ręką, ciągle bolała go głowa, od czasu kiedy walnął głową w wiadro. - Może ojciec mnie oszczędzi... - pomyślał. Miał mały promyczek nadziei, ale wiedział, że to niemożliwe - chciał w końcu zamordować królową Else i nie udzielił pomocy księżniczce Annie kiedy jej potrzebowała, to już jest powód do wielu lat więzienia...
- Jak myślisz co z nim będzie? - Książę usłyszał czyjąś rozmowę.
- Nie wiem, ale nie życzę mu dobrej przyszłości...
- Tak jak ja... On właściwie zniszczył sobie życie...
- Pewnie zgnije w więzieniu...
- No, zniszczył reputacje rodziny królewskiej...
Hans oparł się o ścianę celi, jego mały płomyczek nadziei został zgaszony... Nie mógł w to uwierzyć, już prawie osiągnął cel, wystarczył jeden niewłaściwy krok żeby to wszystko zniszczyć. Chociaż to nie w jego stylu wypłynęła z jego oka jedna łza... Otarł twarz ręką. Wypłynęli już na pełne morze, nie było już widać miasta, ani gór. Osunął się na ziemię i wtulił się w kolana.
***
Anna wyszła z zamku, poszła w stronę wioski, zobaczyła Kristoffa z reniferem u boku - już od dawna na nią czekał.
- Cześć! - krzyknęła Anna biegnąc w stronę chłapaka
- Hej, gdzie byłaś? - zapytał Kristoff łapiąc Annę w pasie i podnosząc do góry.
- Zaspałam... - zaśmiała się Anna i poprawiła grzywkę
- Tak... - uśmiechnął się
- I jak sanie?
- Nadal jestem Ci wdzięczny, te sanie są super. - powiedział z wdzięczną miną
- Nie ma za co - uśmiechnęła się Anna - Co będziemy dzisiaj robić?
- Odwiozę tylko ten lód do zamkowych spiżarni i zabiorę cię na przejażdżkę w góry... - odpowiedział zawstydzony Kristoff czochrając sobie włosy.
- Jesteś niesamowity! - przytuliła go Anna
- Tak, wiem... - na jego twarzy ukazał się figlarski uśmiech, a Anna walnęła go śmiejąc się w ramię.
- Dobra jedź odwieźć ten lód... - powiedziała Księżniczka, a Kristoff pojechał do zamku. Anna oparła się o jakiś dom, i patrzyła na oddalające się sanie. Była szczęśliwa, wreszcie znalazła miłość swojego życia...
***
I jak? Podobało się?  Komentujcie!

wtorek, 25 lutego 2014

Elsa z Krainy lodu - mój rysunek :)

Cześć, pewnego dnia wróciłem ze szkoły i narysowałem rysunek Elsy z Krainy lodu, jak wam się podoba?
Jeszcze przed kolorowaniem, lub jak to moja pani od plastyki mówi malowaniem kredkami :D

A teraz już po,

No i małe zbliżenie :)

Cześć wszystkim!

Cześć, właśnie założyłem bloga i będę publikował tu moje rysunki zdjęcia i opisy lalek. 
Mam na imię Mateusz, moje ulubione filmy to Kraina lodu i Zaplątani i jeszcze kilka innych ale te przede wszystkim :D Możliwe, że będę też tu umieszczał rozdziały mojego fanficku krainy lodu który całkowicie umieszczam na tej stronie Kraina lodu wiki a dokładniej tutaj Blog użytkownika MatthewFrozen, zapraszam też wszystkich do dołączenia do tamtej strony ;)